[WYWIAD] Daniel Piechnik - Plan minimum to jak zawsze Mistrzostwo

Za nami półmetek sezonu regularnego, to doskonały moment by porozmawiać o postawie drużyny, planach na resztę sezonu i atmosferze panującej wewnątrz.



1. Przed sezonem podkreślałeś, że nie zwracasz uwagi na rankingi. Co możemy powiedzieć dzisiaj? Jak oceniasz grę w pierwszych meczach?


Dalej nie pokazaliśmy wszystkiego na co na stać i nic jeszcze nie osiągnęliśmy. Wygraliśmy 3 mecze i możemy być pewni udziału w fazie playoff jednakże rankingi i bilans sezonu zasadniczego są bez znaczenia. Prawdziwy futbol zaczyna się w playoffs i w tej fazie rozgrywek trzeba wygrać wszystkie mecze. Wtedy gra rozpoczyna się od nowa i każdy może wygrać z każdym. Najważniejsze to wygrać ten ostatni mecz w sezonie.


2. Co jeszcze możemy pokazać? Jakie są rezerwy drzemiące w zespole?


Nie bez przyczyny "błąd" jest słowem najczęściej powtarzanym w wywiadach pomeczowych.

Futbol amerykański jest takim sportem, w którym wygrywa ten kto popełni mniej błędów. Nam wciąż przydarza się sporo wpadek i musimy pracować by je wyeliminować. Jesteśmy dobrze przygotowani fizycznie i technicznie - teraz kluczowe jest przygotowanie taktyczne i mentalne bo większość błędów wynika nie z tego, że zawodnik nie potrafi wykonać swojego zadania bo jest za wolny, za słaby czy za mało zwinny tylko dlatego, że brakuje koncentracji na boisku lub pewności co do tego jak dokładnie zachować się w danej sytuacji boiskowej. Ta pewność siebie przychodzi wraz z nauką playbooka, studiowaniem przeciwnika i doświadczeniem boiskowym. Na tym teraz się skupiamy.


3. Którzy zawodnicy zasługują na wyróżnienie? Czy jest ktoś kto

zaskoczył Cię swoją postawą na boisku?


Przede wszystkim cieszę się, że w drużynie pojawili się Jake Schimenz, Robbie Wallace i Javier Carrasco. Zatrudnienie dobrych zawodników zagranicznych to trudny, żmudny i obarczony dużym ryzykiem proces i tak naprawdę, niezależnie od tego ile taśmy filmowej i rozmów przeprowadzimy, dopiero kiedy "imporci" pojawiają się na miejscu możemy ocenić ich prawdziwą wartość. Moim zdaniem dokonaliśmy najlepszych wyborów jakich mogliśmy dokonać. Wiem, że wiele osób dziwiło się, że podpisaliśmy kontrakty już w listopadzie czy grudniu ale my wiedzieliśmy co robimy. Wszyscy trzej panowie są tytanami pracy zarówno na boisku jak i poza nim i wprowadzają do drużyny dużo dobrej atmosfery. Jeśli chodzi o polskich zawodników to najważniejsze jest to, że pracujemy razem jako drużyna na treningach i na meczach - wszyscy zawodnicy są tak samo ważni niezależnie od tego czy zdobywają punkty czy w meczu nie dostaną szansy by wejść na boisko ale za to pracują ciężko na treningach żeby być gotowym kiedy ta szansa się pojawi. Mentalność "next man up" nie jest dla nas pustym sloganem ale istotą naszego programu. Wciąż jesteśmy na etapie wprowadzania zmian w organizacji, o których mówiłem przed sezonem ale już zbieramy pierwsze owoce tej pracy.


4. W każdym meczu widać grających juniorów. Co wnoszą do zespołu? Jak to zaprocentuje w przyszłości?


Mam nadzieję, że w każdym kolejnym meczu tych juniorów na boisku będziemy widywać coraz częściej i ich rola będzie coraz większa. Przejście z futbolu juniorskiego do seniorskiego jest bardzo brutalnym zderzeniem z rzeczywistością w związku z czym staramy się nie narzucać im zbyt dużej odpowiedzialności. Nie dotyczy to Kacpra Malaka, który od pierwszych minut sezonu gra na pozycji cornerbacka, na której każdy błąd może skończyć się przyłożeniem, ale moim zdaniem radzi sobie z tą rolą świetnie.


5. Za nami 3 mecze, 3 zwycięstwa. Czy to było przetarcie przed

najważniejszymi spotkaniami sezonu regularnego z Falcons i Lowlanders?


Nie traktowaliśmy tych meczy jako przetarcie przed Falcons i Lowlanders. Kings i Mets to naprawdę solidne drużyny, które były dobrze przygotowane taktycznie do spotkań z nami i mają w składzie wielu świetnych zawodników. Tak jak zakładaliśmy nie były to łatwe spotkania.


6. Przed nami 2 trudne sprawdziany 22.05 z Lowlanders i 5.06 z Falcons.

Co wiemy o tych drużynach? Co będzie kluczem do dobrego rezultatu w obu

spotkaniach?


Tabela ligowa układa się obecnie tak, że wygranie jednego z tych dwóch spotkań powinno zagwarantować nam półfinał u siebie. Wiemy, że obydwie drużyny wygrały swoje mecze pomimo kontuzji amerykańskich rozgrywających co pokazuje siłę polskiego składu jakim dysponują. Obydwa zespoły mają w składzie doświadczonych zawodników z przeszłością w Reprezentacji Polski i solidnych importów. W zeszłym roku Archers polegli w obydwu spotkaniach przeciwko tym drużynom i zawodnicy nie mogą już doczekać się rewanżu. Jeśli natomiast jeśli przegramy jedno lub nawet dwa z tych spotkań nie opuścimy głów i nie spiszemy sezonu na straty tylko potraktujemy to jako lekcję i zaciśniemy zęby żeby w fazie playoffs zagrać po prostu lepiej.


Po mocnym początku sezonu cele zostały zaktualizowane? Jaki jest plan minimum Daniela Piechnika na sezon 2021?


Plan minimum to jak zawsze Mistrzostwo. Nie ma sensu grać o drugie miejsce. Jak wspomniałem wcześniej przebieg sezonu zasadniczego ma znaczenie tylko jeśli chodzi o rozstawienie w playoffs i ewentualne uniknięcie długiej wycieczki na mecz półfinałowy. Liczą się tylko playoffs i ten sezon uznam za udany tylko jeśli wygramy ostatni mecz sezonu. Nie będzie to łatwe ale nie jest to niemożliwe.



178 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
  • White Facebook Icon
  • White YouTube Icon
  • White Instagram Icon