Młodzieżowa Kwarantanna w Archers

Od marca wszystkie treningi sekcji KS Bydgoszcz Archers zostały zawieszone. Na szczęście okres kwarantanny dobiega końca i powoli wracamy na boisko. Jak rozłąka z futbolem przebiegała w sekcjach młodzieżowych naszego klubu? Zapytaliśmy o to koordynatora grup młodzieżowych w KS Bydgoszcz Archers Stanisława Pawlaka.


1. Jak minęła kwarantanna w grupach młodzieżowych Archers?

Kwarantanna nie jest łatwym czasem dla nikogo, i to samo tyczy się także juniorów Archers. Gdy wprowadzane były w marcu pierwsze obostrzenia, wiele osób buntowało się przeciwko nim lub nie rozumiało potrzeby ich stosowania. Nie wdając się w dyskusję na temat zasadności ograniczeń, ten wielki eksperyment socjologiczny uzmysłowił naszym młodym zawodnikom, jak bardzo można tęsknić za treningiem i jaką radością jest móc ponownie spotkać się z kolegami z drużyny. Cieszę się, że zawodnicy w tym czasie zachowali pogodę ducha i regularnie dzielili się z trenerami swoimi przemyśleniami na temat wyjątkowości sytuacji, w której wszyscy się znaleźliśmy.


2. Czy zawodnicy otrzymali jakieś wskazówki na okres kwarantanny?

Już od ponad dwóch lat dzięki współpracy z siłownią Bella Line Wellness Centrum jeden z treningów w tygodniu juniorzy odbywają w gościnnych progach partnera naszego klubu. Głównym celem tych zajęć było zawsze nie bicie rekordów siłowych, ale zaznajomienie zawodników z różnorodnymi metodami bezpiecznego i skutecznego treningu, który można wykonywać nawet samemu w warunkach domowych. Uczymy naszych zawodników także rozciągania czy technik relaksacyjnych, namawiamy do samodzielnej pracy nad swoją siłą i wytrzymałością. To podejście poskutkowało podczas okresu kwarantanny: jestem dumny, gdy słyszę od zawodników, że umieją samodzielnie złożyć sobie trening obwodowy w domu czy gdy wspominają, że piosenka "Flower" Moby'ego towarzyszy im nie tylko na sali ćwiczeń. Green Sally up, Green Sally down!


3. Jak oceniasz powrót treningów w ograniczonej formie?

Nałożone ograniczenia powodują, że trenerzy muszą wykazać się dużo większą pomysłowością przy prowadzeniu ćwiczeń pozycyjnych. Dużą trudnością jest też nakaz utrzymywania odległości pomiędzy zawodnikami. Trudno mi jest zwłaszcza wyobrazić sobie skuteczne szkolenie zawodników liniowych, gdyż większość ich pracy na boisku wykonuje się w zwarciu z przeciwnikiem. Mimo to, możliwość ponownego wyjścia na boisko jest miłą osłodą po ostatnich dwóch miesiącach spędzonych w zamknięciu.


4. Nad czym będziemy pracować w najbliższym czasie?

W pierwszej kolejności skupimy się na przygotowaniu kondycyjnym i wytrzymałościowym. Dużo czasu poświęcimy też umiejętnościom technicznym i głębszemu zrozumieniu zasad gry. Chcemy być pewni, że gdy gra kontaktowa będzie ponownie możliwa, będziemy mogli na nią przeznaczyć odpowiednią ilość czasu, nie musząc pracować nad podstawowymi elementami.


5. Kiedy treningi wznowi sekcja minis?

Sekcja minis wznawia treningi razem z pozostałymi grupami - pierwsze zajęcia naszych najmłodszych zawodników odbędą się w sobotę 16 maja rano. Zaraz po nich na boisko wybiegną liniowi z drużyny juniorskiej - oni na swój pierwszy trening po kwarantannie będą musieli poczekać najdłużej ze wszystkich zawodników Archers.


6. Czy w tym roku odbędą się jakiekolwiek rozgrywki?

Jestem pełen wątpliwości co do tego. Futbol amerykański w Polsce nie jest piłką nożną, nie stoją za naszą dyscypliną wielkie pieniądze z kontraktów telewizyjnych czy umów sponsorskich. W oczach władz sanitarnych na pewno naszym atutem nie będzie też to, że większość rozgrywki w futbolu amerykańskim odbywa się w bliskim kontakcie z przeciwnikiem. Dla wielu klubów bieżąca sytuacja może okazać się nie do uniesienia zarówno pod kątem finansowym, jak i organizacyjnym. Najbardziej obawiam się o rozgrywki juniorskie - mogą one stać się ofiarą potrzeby rozegrania choćby szczątkowego sezonu seniorskiego jesienią.


7. Czy mimo kwarantanny i ograniczonej formy możliwe jest dołączenie do młodzieżowych sekcji Archers?

Tak, i szczerze mówiąc liczę na to, że wiele nowych osób będzie chciało właśnie teraz dołączyć do naszego grona. Myślę, że czas kwarantanny skumulował u wielu młodych ludzi olbrzymie pokłady niespożytej energii, a doskonałym sposobem na jej rozsądne użycie jest trening sportowy. Wystarczy się do nas odezwać, czy to przez formularz kontaktowy na stronie internetowej klubu, czy za pomocą fanpage na Facebooku, czy telefonicznie. Gwarantuję, że dla każdego znajdziemy miejsce na boisku.


8. Czy brak zajęć edukacyjnych w klasycznej formie wpływa na organizację treningów Archers?

Staramy się dostosowywać godziny naszych treningów do godzin zdalnych zajęć edukacyjnych, i póki co nam się to udaje. Żałuję tylko, że nie mieliśmy tej wiosny okazji odwiedzić kilku szkół, z którymi byliśmy już "po słowie" jeżeli chodzi o organizację pokazowych treningów futbolowych. Z własnego doświadczenia wiem, że młodzież lubi te zajęcia i chętnie poznaje podstawy futbolu flagowego i futbolu amerykańskiego, a i dla wielu nauczycieli wf te lekcje są okazją do wprowadzenia urozmaiceń w prowadzonych przez siebie lekcjach.


9. Czy chciałbyś dodać coś od siebie?

Liczę na to, że wszyscy już niedługo będziemy wspominać koronawirusa jako przeszłość i spotkamy się na naszym domowym boisku przy ulicy Słowiańskiej 7.


Dzięki!

0 wyświetlenia

© 2019 by Box Media Denis Czarzasty

  • White Facebook Icon
  • White YouTube Icon
  • White Instagram Icon